Każdy z nas ma taką niepisaną listę wkurzających zachowań, sytuacji w sklepach. Dotyczą one zarówno kasjerów, jak i innych klientów. Co tak naprawdę najczęściej się na niej pojawia? Masz w koszyku sporo produktów, zaczynasz wykładać je na taśmę i czujesz sapanie stojącego za tobą klienta? Przewraca oczami i dyszy, bo będzie musiał czekać, aż nie dwa a dwadzieścia produktów skasuje kasjerka. Znacie to? Na pewno każdy z was minimum raz był w takiej sytuacji, że zabrał produkt z półki z przekonaniem, że zapłaci za niego tyle, ile było napisane. A przy kasie rozczarowanie... cena jest znacznie wyższa. To oczywiście nie wszystko. Zebraliśmy TOP 10 najczęściej pojawiających się sytuacji, które denerwują ludzi podczas zakupów. Zgadzacie się z nimi? A może macie swoje typy. Czekamy też na Wasze komentarze.


Hallo

Komentarze (12)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

capy za Bug (gość) (Klaudi)

Taki zwyczaj mają rodacy kaczyńsiego i dudy, co łatwo zauważyć, bo capi od nich jak by parzyli się z capami! A jest ich o zgrozo coraz więcej!

Klaudi (gość)

Mnie najbardziej wkurza, jak otwierana jest nowa kasa i ludzie jak zwierzęta rzucają się z końca kolejki kto pierwszy ten lepszy. Nie ważna jest kolejność, w której stali w poprzedniej kolejce. Za granicą zauważyłam, że pod tym względem ludzie mają więcej kultury. U nas kultura owszem, ułańska. No i jeszcze np przed Biedronką połowa miejsc wolnych ale delikwent parkuje albo na środku drogi albo 3m przed drzwiami, nie mówiąc o zajmowaniu miejsc dla inwalidów i kobiet z dziećmi.

DZL3455 (gość)

sapanie? Czasem rzeczywiscie są klienci, ktorzy sądzą, że mogą mnie molestować przy wypakowywaniu. A przecież potrafię wypakwywać bardzo szybko, ale na akord. Nie lubię bałaganu, w K. jest porządek, ale takie sklepy, ogromne, jak Majster, Nomi, Brico, leży jakiś bajzej i nie przylepiony kod paskowy, lub prostowanie, odrywanie kodu, czy folii(dlaczego?) i pytanie przy kasie, skąd to wzięte? No i dyskusje na temat niektórych* cen, czasem 3 kobiety się schodzą z różna opinią. Też zauważam pary kobiet, bardzo szybko przeglądają półki, a przy kasie pękniete opakowanie td, zalane. I prodszę mi oszczędzić, na korytarzu raz za razem rozbity szklany słój. Co ciekawe, przy kasie są komplementy i opinie, opinie niezbyt ważne, sic!.

janusio (gość)

MNIE WKURZA moj sasiad zlodziej MIECZYSLAW...
kanalia lazi zamnom i mysli ze ja niewidze ze on kradnie !!!
pcha sie w kolejce nieidzie oddechu zrobic bo grubas wadzi basiorem o innych ludzi !!!! pewnie byl ubekiem bo mysli ze nic mu niemorzna zrobic!!!

ania (gość)

Kasa jest przeznaczona na mala ilosc produktow, a klient ani sprzedawca tego nie zauwaza, wiec bez sendu sie wydawaloby takie stanowisko. Czasami gubie sie wsrod roznorodnosci towarow oferowanych mi na polkach i przez to wychodze ze sklepu wsciekla, niezadowolona z jakosci uslug. Nie wracam tam ponownie, szukajac niestety jakiegos innego sklepu.

chichot (gość) (emeryt)

były... do pięciu produktów, ale było też mnóstwo cwaniaków ze słabym wzrokiem, którzy "nie zauważali" takiej informacji nad kasą, widzieli jedynie krótką kolejkę... coś jak korzystanie z buspasów ;-)

anty (gość)

Najbardziej wkurza mnie żabka i tamtejsza mania wypisywania wielką czcionką cen przy zakupie np. dwóch produktów. A tuż obok mikro druczkiem dużo wyższa cena za jeden produkt. Nie lubię przez to ich sklepów. Teraz widzę, że w biedronkach także zaczynają to dziadostwo wprowadzać. Kup 2 wielkie opakowania proszków do prania i zapłać mniej. Sam się raz naciąłem, bo podczas gdy wszędzie promocja dotyczyła dwóch produktów, w tym przypadku wymagany był zakup aż trzech paczek w celu otrzymania promocyjnej ceny. Skapnąłem się dopiero w domu. Jeszcze ciekawiej było kiedyś w Auchanie: zwykle serek kosztował tam 2,49 zł. Aż tu nagle MEGA PROMOCJA! Kup dwa serki, pierwszy za... 4,98 zł, drugi tylko za GROSZ! Rzeczywiście... Cholerne nabijanie ludzi w butelkę głupimi niby-promocjami. UOKik powinien zająć się takimi "super" okazjami.

emeryt (gość)

w marketach powinny być szybkie kasy dla klientów z jednym-dwoma produktami by nie stać za pełnym koszykiem